30. NZ_6. Spacer po księżycu, czyli Tongariro Alpine Crossing

W Nowej Zelandii jest wiele wspaniałych szlaków, z pięknymi widokami i z różnych powodów interesujących, ale jest też ten jedyny i niepowtarzalny, najlepszy, najpiękniejszy i najważniejszy…

Oceń ten wpis:

Reklamy

26. NZ_4. Routeburn Track

Szlak Routeburn należy do Wielkich Szlaków Nowej Zelandii, co oznacza, że decydując się na przejście, trzeba pamiętać o konieczności rezerwacji noclegu na trasie. A miejsca są zajęte zazwyczaj na długo przed terminem wędrówki. Routeburn jest popularny z kilku powodów: Jest stosunkowo krótki – 32 km Jak na przejście w terenie typu alpejskiego jest dość łatwy…

Oceń ten wpis:

24. NZ_2. Historia pewnego spotkania w Westport z kilkoma akapitami tła

Po przejściu Abel Tasman NP byłam umówiona z Weroniką w Nelson, na wspólne podróżowanie (nie, nie znałyśmy się wcześniej, tak, też jest z Polski). Z Nelson przejechałyśmy stopem do St Arnaud. To miasteczko często stanowi początek przejść w Parku Narodowym Lake Nelson. My tam wpadłyśmy tylko na chwilę, po drodze do Westport, i zrobiłyśmy 2-godzinny…

Oceń ten wpis:

23. NZ_1. Abel Tasman NP – Coast Track i Inland Track

23.02.2017 Późnym popołudniem przeprawiłam się promem na wyspę Południową do miejscowości Picton. Uznałam, że jest za późno by łapać stopa w kierunku Nelson więc znalazłam nocleg oraz zaopatrzyłam się na przejście w zapasy jedzenia i gazu do palnika. Tak niepozornie zaczynała się moja przygoda w Nowej Zelandii na wyspie Południowej.  Samo Picton to niewielka miejscowość…

Oceń ten wpis:

17. Serra da Estrela

Serra da Estrela to najwyższe góry kontynentalnej Portugalii, położone są w północno-środkowej części kraju. Są warte uwagi i odwiedzin choć nie zawsze łatwo się po nich wędruje. O tym przekonałam się osobiście…

Oceń ten wpis:

16. Bałkan Winter Trip – początek

Tak mnie wena złapała i nie nie wypuszczała, że z siebie wydusiłam takie dziwne coś, o!

OSTRZEŻENIE!!!

Czytasz na własne ryzyko. Miej świadomość, nim zaczniesz,
że już nigdy nie spojrzysz na mnie tak samo :DD

Oceń ten wpis:

Akcja „(nie całkiem) aktywny weekend” na Azorach (Sao Miguel) – galeria

Mam ochotę zrobić wpis, ale nie mam ochoty pisać, ale też mam ochotę trochę pomarudzić (ale mi „ładne” zdanie wyszło :D). Więc będzie tak: wrzucę parę zdjęć z Sao Miguel, a poziom treści będzie odpowiadał poziomowi mojej aktywności podczas tego wyjazdu. Przyznaję, że wtedy też miałam lenia, strasznego.

Oceń ten wpis: